Ane

30 października 2011

Polska, złota jesień

Złota jesień to ponoć typowo polska pora roku. Nawet jeśli latem pogoda nie dopisała, październik bywa piękny, jak gdyby przyroda, nim zgaśnie w mroku późnej jesieni i zimy, chciała raz jeszcze rozbłysnąć wszystkimi barwami. Bo czas to rzeczywiście barwny: liście są jeszcze intensywnie zielone, choć brzozy i topole zaczynają żółknąć. W połowie października, jeśli liści nie zwarzy przedwczesny przymrozek, drzewa staną w złocie. W pogodny, słoneczny dzień ten widok nikogo nie pozostawi obojętnym. Dlatego zabieram Was na jesienny spacer....po Bystrej :)











A to towarzysz wczasie mojego spaceru :)






Robi się cicho. Coraz mniej ptasiego śpiewu, tylko wiatr i szelest liści pod nogami...

Czy pamietacie ten dom?

24 października 2011

Przylecieli Anieli

Przylecieli aniołkowie
jak ptaszkowie z nieba
I śpiewali Dzieciąteczku
wesoło, jak trzeba.

Hojże, hojże, Panie Jezu,
hojże, hojże, hoc, hoc!
Śpiewaliśmy, budziliśmy
pastuszków całą noc.


U mnie troszke wczesniej juz jest klimat  swiateczny..nie, nie w domu, bo za oknem jeszcze liscie zielone na drzewach. przygotowuje sie do swiat jesli chodzi o dodatki czyli aniołki, dzwoneczki, gwiazdeczki. Zawsze do prezentow ode mnie dołączone sa własnie tego typu ozdoby, nawet wciągu całego roku. No cóż - zboczenie zawodowe :))






19 października 2011

Mały przerywnik i kolejne zakupy

Nie wiem jak Wy ale ja, gdy robie cos dużego na szydełku potrzebuję jakiegos przerywnika. Może to być haft ale najchętniej robie cos co daje szybki efekt. Najlepsze sa serwetki, takie nieduże. I zawsze znajde na nie wykorzystanie. Jako że planujemy (zobaczymy jak to będzie bo jest takie powiedzenie, że: "Człowiek myśli - Pan bóg kreśli" ) wprowadzić się do nowego domku w lipcu 2012 roku okazało się, że prawie nic nie mam do niego zrobionego na szydełku. Powolutku więc będę zapełaniała "sielankowa półkę". Pierwsza rzecz to taka nieduza, biała serwetka.



Znacznie przybywa rzeczy szytych dla mnie przez inne dziewczyny. Znowu przyszły paczki. Jedna od Anetki z Anetki z Drewnianej Szpulki a druga od Myszki
Naprawde polecam obie dziewczyny. Szyja pieknie, niepowtarzalnie...tak, że z chęcią do Nich wracam. Dziękuje Wam bardzo.
Cala paczuszka od Anetki - no może nie dokońca cała Anetko :))

Pojemnik na drobiazgi - rewelacyjny

Woreczek na świeczki

Malutki woreczek z lawendowym kwiatem i następny woreczek z numerem 1.

A tutaj juz skarby od Myszki: serduszka, woreczki ktore napewno wykorzystam na Boże Narodzenie

ściereczki z prasowankami

Poszewka z francuskim motywem

I...niespodzianka, ktora mnie bardzo zaskoczyła i ucieszyła - Dekoracja z napisem SIELANKA. Dziekuje Ci Myszko

A wszystkim moim poczynaniom przypatruje się Tusia od LLoki, która została nazwana przeze mnie ...Zosią.

9 października 2011

Serwetki i "po prośbie"

Witam serdecznie :) Joasia-Magdalena prosiła mnie o wykonanie białych serwetek, które miałyby służyć pod talerzyk deserowy. Miały być białe ale z obwódkami beżowymi-ecru. Jakoś nie miałam do tego przekonania więc zrobiłam 4 sztuki i podeśle je aby Magda sama zdecydowała jakie chce. Ale... po wyprasowaniu mam swoje dwa faworyty. Przyznam, ze takie łączenie kolorów wyglada ciekawie. Zobaczcie same....











Mam ogromna prośbe do osoby znajacej jezyk angielski o przetłumaczenia takiej myjki tutaj i tutaj. A może bez tłumaczenia wiecie jak to wydziergać?
Pozdrawiam i życzę spokojnego wieczoru.