Ane

21 sierpnia 2011

Makatki czyli kuchenne mądrości ludowe

Był kiedyś taki stary zwyczaj -  obecny w domach naszych dziadków -  dekorowania kuchni makatkami. Zapewne większość z nas pamięta wyhaftowaną makatkę z wyszytą scenką i mądrością ludową wiszącą w szczególnie ważnym miejscu. W wiejskiej kuchni mojej prababci to była biała makatka z niebieską haftem i hasłem „Soli i chleba w domu potrzeba”  A twórczości ludowej było i więcej  „Dobra gospodyni dom wesoły czyni” albo „Gdy żona jest wesoła jak gotuje, to mężowi dobrze obiad smakuje” . Dzisiaj raczej zapomniane wywołują uśmiech politowania, a już zwłaszcza nowoczesnej Pani domu. A przecież kuchnia i wtedy była centralnym punktem każdego domostwa wokół którego toczyło się życie jego domowników. Dlatego, zwracam się z wielka prosba - "Czy macie może wzory - schematy takich zazdrosek? Bardzo chetnie bym je przygarneła. Dlaczego? Może warto wrócic do tego typu ozdób? Chetnie takze odkupię stare makatki.









23 komentarze:

  1. Pamiętam z dzieciństwa w sionce u dziadków stało wiadro z wodą studzienną a nad nią, na ścianie, makatka "Świeża woda zdrowia doda". Był na niej motyw studni, wiadra, jakiejś roślinności.
    W kuchni makatka "Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co zjeść" - Kuzyn długopisem przetobił na "..tam dwanaście cycków". Zdaje się - o ile dobrze pamiętam - dostał za to w tyłek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No tośmy si e spotkały Dorotko, pamiętam u nas w domu wisiała makatka wyszyta niebieską nicią
    " Świeża woda zdrowia doda". Uwielbiam takie makatki, czasami można zdobyć na Allegro i jest to bardzo w cenie. Myślę więc, że takich sentymentalnych kobietek jak my jest również wiele. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. U moich dziadków wisiała znów makatka z napisem "Smacznego!" przedstawiająca paterę z owocami. Wyszyta była również niebieską nicią.

    OdpowiedzUsuń
  4. o kochana to niejestes jedna .wlasnie mysle nad taka matatka do kuchni nad zlew.swierza woda zrowia doda tak bylo w moim domu.musze zajrzec czy moze zostalo jeszcze cos po mojej mamie .ale widze ze nie ja jedna pamietam ta sekwencje ;)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  5. A u mnie w chałupie wiszą takie makatki - mają kilkadziesiąt lat. Haftowała je jeszcze babcia i mama. Faktycznie warto śledzić Allegro- niekiedy ktoś sprzedaje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nawet takie dwie makatki w domu. Jedna wisi w kuchni i mąż się codziennie uśmiecha do niej:)Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Dorotko za umieszczenie tych pięknych makatek, mam haftowaną przez moją mame "Dobra gospodyni dom wesołym czyni", "Gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść"No cóz wspomnienie dzieciństwa i wczesnej młodości są bezcenne.Pozdrawiam cie bardzo serdecznie .Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja jeszcze znalazłam inne zdjęcia makatek i wklejam do tego posta, aby nie tworzyc nowego.
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  9. U pani Heli w sasiedztwie, przed 30 laty takie widywalam !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Babcia miała takie, ale gdzie one są teraz?

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamówiłam sobie odpłatnie pare takich wzorów. Niestety jeden kosztuje 10 złotych. Spróbuje wychaftowac podobne i realizacja sie napewno pochwale. Dorota

    OdpowiedzUsuń
  12. Świat, kiedy w wiejskich kuchniach królowały dla jednych kiczowate, a dla innych piękne makatkowe ozdoby odszedł do lamusa.Ale jak widać są jeszcze osoby,które chcą pamiętać i przypominają innym o istnieniu tych ozdób.Być może ,że choć zapomniane znów odżyją.:-) a wraz z nimi stare dobre czasy dzieciństwa, tak jak w moim przypadku.Jestem już "wiekową" osobą i pamiętam dobrze,piękne z wielką starannością haftowane makatki mojej cioci.Z wielkim pietyzmem haftowane, potem krochmalone i....bardzo starannie prasowane,by każdy mógł podziwiać.Każdy czas ,ma swoje ozdoby,chwała tym ,którzy o tym nie zapominają :-).Temat Dorotko na "szóstkę" a nawet na "siódemkę".Życzę wytrwałości w haftowaniu i proszę o przedstawienie finalnego dzieła.Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pamiętam takie makatki w domu dziadka.
    Chwalę się naszą wymianką:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dorotko niedawno zastanawiałam się co zrobić z moimi makatkami... i coś z nimi zrobiłam czyli zostawiłam tylko musze odkopać - rzeczywiście temat na szóstkę jak tylko odnajdę ... bo troszkę tego u mnie po katach :))... to jedną Cię obdzielę... na pamiątkę. Ale pomysł, żeby samemu zrobić projekt tez mi sie podoba ... już mam ochotę chwycić za igłę. Może ogłosiśz konkurs na bowe tematy ...
    Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
  15. ... przepraszam za błędy w tekście ... powinnam juz iśc spać :( ... bo mi sie palce plączą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Makatka wisiała w domu mojego Dziadka. Zgubiła się. Gdyby ktoś znalazł darmowe wzory to byłoby super. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że większosc z Nas pamieta stare makatki. Chociaż buzie na nich były krzywe a oczy zezowate, tęsknimy za tym co przeminęło. Pewnie większosć uważa je za kiczowate, nie posiadajace żadnych wartosci estetycznych. Jednak trzeba przyznać, motta miały charakter moralizatorski.

    Piumo (Asiu) - napisz do mnie, a cos Ci podaruje:) Pozdrawiam wszystkie miłosniczki makatek - i nie tylko :))) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  18. oj, nie wiedzialam,że były makatki w innym niż niebieskim kolorze bo tylko takie z dzieciństwa pamiętam, sama posiadam jedną , po prababci
    w szafie leży wyprana i wyprasowana ,choć nie krochmalona, muszę ją "obfocic"
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. U mojej babci było takich kilka, wisiały zawsze w dwóch miejscach w kuchni i były co jakiś czas zmieniane na świeże. Ale co się z nimi stało? nie mam pojęcia, po pytam rodziców. Była by niezła pamiątka po babci.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciesze się ,że te makatki wracają do łask są takie przepiekne.

    OdpowiedzUsuń
  21. a u mojej tylko jedno?

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze, a negatywne również bardzo cenię.